
Pisząc sceniaruszy testów obciążeniowych serwisów www często punktem wyjścia jest przygotowanie "tranzakcji" (używając tsungowej nomenklatury"), czyli listy plików dociąganych wraz z głównym dokumentem xhtml/html.
Na szczęście nowoczesne frameworki (między innymi Grinder, Tsung) dostarczają własne proxy umożliwiające przygotowanie takowej listy, często od razu w formacie używanym poprzez to narzędzie.
Co jednak zrobić w przypadku, kiedy potrzebujemy taką listę przygotować we własnym formacie, lub odrobinę zmodyfikowanym?
Wyjść mamy kilka, pierwszym najprostszym jest zainstalowanie dowolnego serwera proxy, między innymi squid lub tinyproxy. Squida nie polecam do tego celu - jest zdecydowanie zbyt potężny. Tinyproxy jest wygodny, małe i szybkie. Obydwa narzędzia przygotują piękną listę w formacie NCSA common log, który możemy łatwo sparsować...
Bardzo interesującym rozwiązaniem jest natomiast napisanie własnego proxy, dzięki czemu zyskamy:
Poniżej wklejam kawałek kodu, którego docstringi mówią wszystko - obsługuje on na początek jedynie metodę GET, łamie kilka standardów odnośnie protokołu HTTP - ale wszystko będzie w następnych częściach. Jako języka użyłem pythona - wydaje się on idealny, o zaletach nie będę się rozpisywał - poniższych kawałek kodu po odjęciu komentarzy zajmuje kilkanaście linijek i można go napisać w 30 minut...
Ostatnie odpowiedzi
1 rok 29 tygodni temu
2 lata 18 tygodni temu
2 lata 21 tygodni temu
2 lata 21 tygodni temu
2 lata 22 tygodnie temu